12.07.2015
Przyjechałeś ostatnio w miejsce, które dobrze znam.
Ty, który pojawiasz się zawsze, kiedy późną porą zamykam zmęczone powieki i wpływam w niezbadaną krainę szczęścia.
Podchodzę do ciebie nieśmiało, czuje jak moje serce wyskakuje z piersi, uśmiecham się i proszę, abyś uwiecznił swój rękopis w najważniejszym dla mnie zaszycie... Zeszycie, który zna wszystkie me sekrety.
Odwzajemniasz krzywą na mojej twarzy, bierzesz marker i delikatnie, jednym ruchem ręki malujesz swój znak rozpoznawczy.
Wyciągam rękę, wciskam guzik i moje najpiękniejsze wspomnienie zostało uwiecznione w małym prostokącie.
A ja wiem, że dla takiej chwili warto żyć.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania