Poprzednie części: 13NStyl - haiku (kto tak rozdziobuje?)
13NStyl - przypadek pewnego zapachu (kto jest koneserem zapachów?)
w temacie: "flashback"
Znowu to robisz.
Wchodzisz przez nozdrza,
rozlewasz się cierpko,
zostajesz w kącikach ust.
Zegary stanęły na gruszce,
na jej powolnym soku.
To nie jest pamięć.
To obecność, która trzyma cię
najsłodszym rodzajem
niepewności.
***
Bliskość zaczyna się tam, gdzie zapach herbaty przestaje być tylko herbatą, a staje się
czyimś imieniem.
Komentarze (3)
Piękne.
Postawię na TseCylię
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania