14. Fit and Balance: Pamięć tymczasowa
Zapadłam w sen, ale nic mi się tym razem nie śniło. Kiedy wstałam, w lodówce znalazłam czerwone plastry wołowiny. Nie znoszę czerwonego mięsa. A gdzie prosciutto, chleb i kawa? Nie mogłam też znaleźć kobaltowej farby. Może mi ona nie jest do niczego potrzebna? Co będzie, jeśli zamiast pióra powstanie co innego? Nie chcę jej oglądać. Nie chcę jej pamiętać.
– Nie jestem ci potrzebna? – usłyszałam znajomy głos, który natychmiast zamilkł.
– Jesteś.
Nie miałam przecież na myśli aplikacji.
– Mówiłam na głos?
– Tak, chyba tak – odpowiedziała ONA.
– Wiesz może, gdzie położyłam słoik z
kobaltową temperą?
– Zbadałam poziom toksyczności kobaltu. Nie chcę dodatkowo obciążać twojego organizmu. Proponujemy zamienić kolor na jasnozielony glinokrzemian żelaza.
– A prosciutto w lodówce zamieniłaś na wołowinę?
– Masz oznaki anemii i osłabienia. Zmienimy dietę i ograniczymy czynniki stresogenne. Musisz mieć więcej spokoju.
– Nie chcę spokoju.
– Dobrze, że wraca ci pamięć.
– Pewne rzeczy chciałabym zapomnieć. Ale nic z tym nie zrobiłaś.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania