16.04

byłam niczym dla wszystkich

uczyłam się znikać etapami

jakby to był jakiś kurs przetrwania

 

najpierw z rozmów

krótsze zdania

żeby nikomu nie było niewygodnie

żeby nikt nie musiał mnie słuchać bez końca

 

potem z emocji

przestałam reagować

bo każde roznegliżowanie

kończyło się czyimś krokiem w tył

 

aż w końcu z ciała

które nosiłam jak coś obcego

jak ubranie po kimś

kto miał odwagę istnieć

 

zrobiłam się łatwa

taka na chwilę

do zapomnienia

pominięcia

nieistnienia

 

w pewnym momencie przestało boleć

bo ból wymaga kogoś

kto jeszcze potrafi czuć

 

kiedy ktoś zapytał kim jestem

nie miałam potrzeby kłamać

bo prawda w końcu brzmiała czysto

 

byłam niczym dla wszystkich

więc stałam się niczym dla siebie

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • realista 2 dni temu
    OP. Przysłowia są mądrością narodów.
    A to mówi: *Miłe złego początki, ale koniec opłakany*
    Jest też drugie: **Jak kto o honor dba , taki honor ma.**

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania