17:45
Rozdział I
Oto, zapadł zmrok, gdy lord Rochester kończył swoją pracę. Na biurku, przy którym siedział, było sporo listów, przy czym jeden przykuł szczególną uwagę lorda - zaadresowany był do niego, lecz nie było podanych żadnych innych danych oprócz tytułu i nazwiska. Lord powolnym gestem wyjął list z koperty, po czym zaczął czytać. Jak skończył, prychnął śmiechem, po czym wyrzucił list do kominka płonącego żywym ogniem.
Nic nie wskazywało na to, do jakiej tragedii ma dojść w bliższej przyszłości.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania