1808

trąbka zagrała

sto gardeł wzniosło okrzyk

po nad szable w niebiosa

ruszyliśmy więc powoli

krok po kroku

w otchłań mroku

powoli, powoli

niech wróg nas widzi

niech nas usłyszy i się boi

trąbka gra dalej

więc naprzód

w te paszcze ziejące ogniem

tam na spotkanie chwały

tam gdzie nikt nas nie zapomni

tam będziemy wieczni

i runą grzmot pierwszy

przeszli, zdobyli

już jesteśmy wielcy

już czas na mnie

więc pełen impet

i runą grzmot drugi

padają towarzysze

jeszcze wszystko jest możliwe

i runą grzmot trzeci

wciąż dalej i dalej

a niebiosa podchwytują śpiew stu szabel

i runą grzmot czwarty

to sam szczyt chwały

tam ja

ja i towarzysze

tam chwała i gloria

jak cicho już

lecz w niebiosach

dalej niesie się nasz okrzyk

okrzyk chwały i zwycięstwa

i grzmot już ucichł...

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania