19 kwietnia
Dokładnie 19 kwietnia (wiem bo zapisałem) był cudowny dzień. Dostałem się na wymarzony uniwersytet? Nie. Dostałem pięć z matematyki? Też nie. Po prostu był dobry. Właściwie nie on, bo przecież dzień nie może być ,,dobry”, ale ja. Ja byłem dość dobry. Nie zerwałem się wtedy z łóżka jak zawsze. Usiadłem na chwilę i popatrzyłem przez okno. Było słonecznie. Ktoś mnie wtedy zapytał jak się czuję i powiedział, że mnie kocha. To wszystko.
Komentarze (18)
tak niewiele, a jednak tak wiele
Dzięki za przeczytanie
Sympatyczny wstęp do czegoś konkretnego.
Dla mnie trochę mało.
Nie oceniam.
Dziękuje
Nom, słowa dobre jak chleb wynoszą człeka na orbitę ?
dzięki za przeczytanie
W pięciu linijkach wyraziłeś istotę życia: Jak wstaniesz z łóżka i nic cię nie boli to jest zaiste bardzo dobry dzień. Obyś miał ich jak najwięcej!
Dzięki :)
Dobre, przypomina wiersz Trzy cztery - Tirli, tirli. Pozdr.
Dziękuje
tylko pozazdrościć
Dzięki za przeczytanie
Piękne w swej prostocie.
Dziękuje
Proste, ale piękne. No i nie-smutne! Dobra robota, sisi. Leci 5
Pozdrawiam ciepło :)
Dziękuje, również cię pozdrawiam
Sisi55↔Niewiele, a treści wiele w "prostych" słowach. ↔Pozdrawiam:)↔%
Dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania