1994 r.
Zamiast twarzy
ból,
zamiast oczu
sól
spływa na rany policzków.
Zamiast ust
rana,
zamiast słów
tama,
by nie przelała się krew,
z serca do mózgu.
Zamiast twarzy
ból,
zamiast oczu
sól
spływa na rany policzków.
Zamiast ust
rana,
zamiast słów
tama,
by nie przelała się krew,
z serca do mózgu.
Komentarze (6)
Musi boleć ten 94 ale jak wyrzucimy z siebie ten ból to będzie lżej na duszy. Pozdrawiam ciepło 5
Miłej soboty ;)
Wspaniałe studium straszliwego stanu duszy, dobrze, że tak odległe w czasie :) Piątka bez zastanowienia.
Dziękuję.
Przyjemnie się czyta. Fajny zapis i ogólnie wszystko w porządku. 5
Nawet tak niewiele słów może przekazać dawny ból. 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania