2
Szara tunika zleciała z barków młodego wojownika. To koniec. Czyżby się poddał? Tak! Zrezygnował. Czekał tylko na ostatni cios przeciwnika. I długo nie musiał. Pędzi z toporem uniesionym w górę wiekowy barbarzyńca, dobrze już wie że wygrał tę bójkę. Uderza! Ale co to? Ostrze pęka? Po podłodze rozsypuje, bark młodzieńca niezruszony, przeciwnik przerażony. Krótka ciszy scena kończy się wraz z uśmiechem niedoszłego nieboszczyka. Czarne jak smoła oczy patrzą na przerażonego przeciwnika.
To diabeł opętał Twoją duszę! – wykrzyczał.
Teraz to on rezygnuje, wie co go czeka, śmierć z ręki nieprzyjaciela. I gdy już ten moment następuje, demon z przeciwnika ulatuje. Czarny obłok w powietrzu się unosi i wokół mężczyzn się unosi. Wojownicy już stoją do siebie plecami, i parują ciosy demonicznych pomiotów, które z czarnej chmury wychodzą hordami. Lecz jest ich coraz więcej, za dużo. Czy to koniec dzielnych wojów? Dobrze wiedzą że wieczność walczyć nie mogą. I teraz oboje się poddają ręce w dół spuszczają i na smutny koniec czekają. I w ostatniej chwili jasne światło oświetla ciemne ruiny. I błyszcząca zbroja w miedzy nich wskakuje, wielkim ostrzem demony szatkuje i skaczę w wielki cień, i łapie go z gardło!
To koniec twoich bluźnierstw – wykrzykuje.
Ciało demona do ziemi przyciska i zaklęcie inkantuje. Po chwili diabeł znika.
Przerażeni wojownicy nie wiedzą co się dzieje, oboje pragną czegoś się dowiedzieć.
Ubiłem demona choć nie na wasze życzenie. Zabijać się chcecie, a świat mrok ogarnął i to przez wasze pragnienie. Musicie być gotowi na poświęcenie, aby inni w mroku nie pozostali. A wtedy będziecie mogli zwać się Paladynami.
O nic więcej nie pytali, poszli jedynie za nim.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania