2 lata minęło.....
-Co tam się stało Lumi? - Nie wiem. Jedna kobieta krzyczała i mnie wyzywała, a druga, krzycząc, umierała. Uznałam więc, że skoro ma siłę krzyczeć, to pewnie nie umiera… Bo jak? Nie rozumiem, o co właściwie chodziło. Pięć minut później w necie pojawił się obszerny,realny imienny komentarz z adresem — hejt na mnie w wirtualnym świecie.
Pierwszy miesiąc pracy. -„Chcesz urlop, żeby odpocząć?” — zapytał regionalny. -„Nie, dzięki”.- „Wiesz, Lumi, każdy może mieć zły dzień, ale nie ma prawa zabrać nam naszego słońca”. Uwielbiam mojego kierownika regionalnego!
Dlatego kiedy słyszę, że jestem niekulturalna, chamska i pozbawiona serca, dziękuję Bogu, że mogę odciąć się od energetycznych wampirów. Bo ileż można słuchać, co ludzie mają do powiedzenia o Lumi i nie-Lumi? Że nie potrafię im dogodzić…
Skoro migdał został mlekiem, to i Wam, Drodzy, życzę szczęścia i pomyślności!☀️
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania