24. WIECZOREM, KIEDY SPOTKAŁAM SIĘ Z...

Wieczorem, kiedy spotkałam się z narzeczonym, opowiedziałam mu o kobiecie, którą spotkałam przed kościołem.

-Dziwna sprawa, ale mówisz że nie wyglądała normalnie?

-No nie. To znaczy raczej nie wyglądała na osobę bezdomną, może trochę zaniedbaną choć nie była brudna... sama nie wiem ale było coś niepokojącego w jej zachowaniu, szczególnie, gdy powiedziałam, że moją matką jest Adela.

-Można przyjąć, że albo była niespełna rozumu albo rzeczywiście przypominałaś jej kogoś, może i nawet czyjąś córkę. Nie przejmuj się - powiedział.

-Nie mówiłam Ci tego ale kiedy moja babcia zobaczyła mnie pierwszy raz zemdlała, jak się okazało też jej kogoś przypominałam, a jakiś czas później Wasz sąsiad staruszek też dziwnie zareagował, kiedy mnie zobaczył.

-Senior Delarosa. Zawsze był, cóż... dość zdziczały, szczególnie kiedy zniknęła jego córka i zięć.

-Jak to zniknęli?

-Nie wiem dokładnie co się stało ale lata temu podobno ślad po nich zaginął. Przynajmniej tak słyszałem. Niewiadomo więc nawet czy żyją.

-Mieli tylko jedną córkę? - spytałam.

-Nie, jeszcze drugą, młodszą ale też nie wiem co się z nią dzieje.

-To smutne... nie dziwie się, że tacy są, skoro zostali sami. No ale Twoja babcia? Dlaczego tak?

-Nie mam pojęcia... Ona też jest już w takim wieku.. chociaż na pamięć nie narzeka. Może przypomniałaś jej kogoś z przeszłości i tyle.

-Tak mówiła... może masz rację. To nic nie znaczy, trochę mnie to po prostu wyczuliło.

-No w sumie całkiem miło jeśli były i są tam jeszcze gdzieś Twoje sobowtóry - ale Ty jesteś jedyna - powiedział.

Wieczór spędziliśmy na omawianiu szczegółów dotyczących ślubu. Już więcej do tego nie wracałam bo mieliśmy ważniejsze rzeczy na głowie. Dużo ważniejsze.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Kim 10.02.2018
    Hej!
    Niechlubnie się chwalę do nieczytania wszystkiego co było wcześniej. Wpadłam skuszona nową historią na głównej, by obadać, co to :)
    Parę uwag na wstępie. Przy zapisie dialogów stawiamy spacje po myślniku dialogowym. Szczegóły do obadania o, tutaj:
    http://www.opowi.pl/art/jak-pisac-dialogi/
    Co jeszcze...? A, tak.
    "-Nie mówiłam Ci tego ale kiedy moja babcia zobaczyła mnie pierwszy raz zemdlała, jak się okazało też jej kogoś przypominałam, a jakiś czas później Wasz sąsiad staruszek też dziwnie zareagował, kiedy mnie zobaczył." -> Zwrotów grzecznościowych czyli wielkich liter przy 'ci' itp też nie stosujemy, zatem to również do poprawy.
    Tekst całkiem spoko napisany, oczywiście nie mam zielonego pojęcia o co chodzi, bo to aż 21 część, ale jak będę miała chwilę, to obadam resztę.
    Zostawiam 5 bo tekst jest dobry, bez powtórzeń. A z przecinkami to nie do mnie, jak coś.
    Pozdrawiam! :)
  • Nsn 10.02.2018
    Dziękuję za ocenę, poprawię błędy i zapraszam do zapoznania się z resztą ;) również pozdrawiam ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania