27.09.2024
Nie pytaj mnie o sny, które śnię
O te dni w które myślę
O te słowa wymówione
tej jednej nocy
nocy
Nie pytaj mnie o ciebie
Nie pytaj mnie o mnie
Nie pytaj
Nie pytaj
O te palące policzki łzy
O te krwiste
oczy
Nie pytaj
Nie pytaj mnie o sny, które śnię
O te dni w które myślę
O te słowa wymówione
tej jednej nocy
nocy
Nie pytaj mnie o ciebie
Nie pytaj mnie o mnie
Nie pytaj
Nie pytaj
O te palące policzki łzy
O te krwiste
oczy
Nie pytaj
Komentarze (26)
Brakuje tu uzasadnionego adresata by wiersz miał odpowiedni z założeniem wydźwięk.
Jaki miałby on być?
kyomu Myślę że jakiś konkretny - bo czytając ten wiersz jako przypadkowa osoba zareaguję krótkim "ok, nie będę pytał" a podmiot wychodzi na atencjuszkę.
Cain myślę, że powinienem był zamieść wcześniej jakąś informację o tym, że jest to nawiązanie do piosenki
jak nie to nie, nie będę pytać
ok
Brak adresata sprawia, że wiersz zawisł w próżni. Dwa pierwsze wersy sugerujące, że jest sporo dni, kiedy nie myślisz, raczej chwały Ci nie przynoszą.
od kiedy sztukę odczytujemy w sposób dosłowny?
kyomu Od wtedy, gdy zapis wyklucza inne znaczenia.
Kurczę. Fajnie, jakby ludzie poznali jednak dni, chwile, w których nie myśli się wcale. Można! I warto! Wyłączyć myślenie, a włączyć czucie!
Świat nie musi być tak do-słownie odbierany!
żyjącżycie Jasne. A o jakich znaczeniach piszesz bo nie dostrzegam tu żadnych. :D
piliery chodzi o Twoje słowa w komentarzu: "dwa pierwsze wersy sugerujące, że jest sporo dni, kiedy nie myślisz, raczej chwały Ci nie przynoszą".
żyjącżycie Wiersz sugeruje co innego: "nie pytaj mnie o te dni w które myślę". To jest wyraźna sugestia, że te dni to coś wyjątkowego. Jestem jednak za tym by myśleć więcej.
piliery ja wolę jednak więcej czuć niż myśleć, ale to wyższa umiejętność. Nie każdy jest na nią gotowy, więc myśl :)
żyjącżycie No cóż, to prawda, że myślący zawsze byli w mniejszości.
piliery nie rozumiesz, o czym piszę :) ja uważam, że tych myślących jest aż nadto, tylko co z tego, jak piszę Ci o czuciu, a Ty zupełnie nie czujesz tego, co piszę :) naprawdę jest do osiągnięcia w człowieku taki stan, w którym nie musi myśleć, a mimo to, jest świadomy życia i umie je przeżywać i pięknie prowadzić. Nie było w moim komentarzu do Ciebie ani trochę kpiny, czy sarkazmu. Po prostu Twój umysł zupełnie, właśnie przez zbyt rozbujany proces myślowy, nie czuje, co to znaczy wyłączyć myślenie, a włączyć czucie. Dla ułatwienia: czucie to myślenie, ale bez procesu myślowego :) albo innymi słowy: myślenie inaczej. O teorii tego stanu jest masa informacji w necie, gorzej z praktyką. Dlatego napisałam pierwszy tu mój komentarz: fajnie, jakby ludzie poznali ten stan.
żyjącżycie Ty piszesz o tym co czujesz a ja piszę o tym co przeczytałem Nie dobudowuję niczego i nie ujmuję.
piliery no wiem, bo myślenie nie da rady nic więcej dobudować czy ująć niż myśli. Takie zadanie umysłu :) właśnie o tym mówię, myślenie jest zbyt ubogie. Jest coś o wiele więcej :)
Moje wypowiedzi są ściśle związane z tekstem pod którym piszemy. Ty dopisujesz swoje refleksje, które wykraczają poza ten tekst a włąściwie z nim się wcale nie wiążą. To twój świat nie wynikający z omawianego tekstu.
piliery jasne, odniosłam się do Twojego komentarza, nie do tekstu. O tym też od początku Cię poinformowałam, kiedy zapytałeś
żyjącżycie Ja raczej nie wchodzę w dyskusje wykraczające poza tekst. (zdarzyły się odstępstwa ale zostałem wtedy przymuszony).
popr. poza omawiany tekst (wiersz, prozę)
piliery rozumiem.
A ja zapytam: ta noc 27 września - było cudownie czy tragicznie ?
1. to nie była noc tylko dzień
2. 27.09 to dzień w którym napisałem ten utwór i w sumie to świadczy tylko o tym, że nie chciało mi się wymyślać tytułu
sory za powtórzenia ale to robią tylko 2h snu
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania