2926 - krótkie jesienne spacery /cztery
I
zatrzymany
bo chodził jak nie należy
że źle przeszedł
przypiął skrzydła
tak lepiej?
II
oddychał
ciszej i głośniej
coraz szybciej
coraz wolniej
rzecz działa się prosto
zwyczajnie
nie dla mnie
leżałem obok
i oddychałem z nim
jak nigdy i kiedyś
III
ćmy i pająki
zapomniane
znane przez chwilę w dawności
konie diabelskie i płochliwe
niektóre i
moje pamiętne psy
teraz ty
IV
proszę o przydział pustostanu
usunięcie zeń pustki
zastąpienie mną
ciszy wymrożonych dusznych pokoi
mną chorym na choroby z zimna wina wątroby
jeszcze
piszę wiersze
odprowadzam umierających do śmierci
póki jeszcze
to lepsze od pustki
i się dopraszam
Komentarze (1)
Mam podobnie ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania