36,6

ty – trzydzieści sześć stopni w cieniu

wokół nas sam środek lata

tymczasem z twoich ust zamiast słów

pada śnieg wypada chłód

patrząc na mnie twarzą kąta

znosisz lekko me cierpienie

powiedz jak mam wierzyć w miłość

przez ciebie ciężko

nawet w globalne ocieplenie

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Pan Buczybór 23.10.2018
    Całkiem niezłe, choć poszukałbym jeszcze jakiś ciekawszych metafor i określeń.
  • D4wid 23.10.2018
    Twarzą kąta? Chyba wkradła się literówka
  • sensol 23.12.2018
    nie chwyta za serce

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania