Najpiękniejsze w oddawaniu się swoim pasjom jest właśnie to, że potrafią całkowicie pochłonąć - tak, że nie dostrzega się upływu czasu ani innych czysto przyziemnych spraw. I po tym właśnie można poznać, że to jest "to". Dobrze to uchwyciłaś, zostawiam 5. ;)
Moja koleżanka gdy wpadła w depresję, to -" zagłuszała demony" -, bała się ciszy, słuchała muzyki. I tak jak Ty wiedziała, że to nadzieja i miłość zwyciężą, choć na tę noc, jeszcze nie ma nikogo do.....urzędu?
Komentarze (5)
Najpiękniejsze w oddawaniu się swoim pasjom jest właśnie to, że potrafią całkowicie pochłonąć - tak, że nie dostrzega się upływu czasu ani innych czysto przyziemnych spraw. I po tym właśnie można poznać, że to jest "to". Dobrze to uchwyciłaś, zostawiam 5. ;)
Dziękuję! To prawda. Warto mieć w życiu właśnie coś takiego, co stanowi dla nas pasję bez której życie stało by się ponurą egzystencją. Pozdrawiam!
Takie nocne granie, by wypełnić pustkę, piękne, 5 :)
Moja koleżanka gdy wpadła w depresję, to -" zagłuszała demony" -, bała się ciszy, słuchała muzyki. I tak jak Ty wiedziała, że to nadzieja i miłość zwyciężą, choć na tę noc, jeszcze nie ma nikogo do.....urzędu?
Urząd w tym przypadku miał symbolizować przyziemne sprawy, których i tak nie uda się załatwić nocną porą, więc można bez reszty oddać się muzyce.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania