43 dnii Cz.2

Chcialabym abys wszedl w mojw drzwi i kzyk.nal ...jestem ja wtedy przybieglabym wpadla ci w ramiona i sie rozplakala ze szczescia z tesknoty i za tym ze teraz bede miala ciebie obok siebie ...niena dlugo lecz na zaspokojenie mojego dola,moich smutnych dnii to ze poprostu teraz bedziesz niepuszcze cie samemu tam wiecej , chocoaz n as pewno bede o to walczyc abys nie wyjechal,lecz vgfzostal,poczekal a

Do odpowiedniego momentu dla nas to jest teraz moiim marzeni niewiele chce choc i tak za duzo poprostu zostan zemna blisko tuu

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania