Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

4:43 berlin

przez płuca do serca

pamiętam słowa ojca i obdarte kolana

 

resztką cugu nikotynowego

i ostatkami zmysłów

trzynastoma dłońmi i dwakroć tyloma oczu

trzymam się na ziemi w tłumie nieznajomych

ze znajomymi butami paskami i długościami

 

fantazjuję gdy się dławię

i marzę o wyjeździe nad morze

co by było gdyby nie było

i co by nie było gdyby

 

fantazjuję gdy ręce mi się trzęsą

łaknę piwa co gorzkie jest

jak i mocz

ale przynajmniej zimne

nie słyszę własnych myśli tak tu głośno

da się wytrzymać

 

przez płuca do serca

przez serce do mózgu

a z mózgu droga prosta

do drzwi wyjściowych

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania