5
Z za gęstych brązowych włosów widać jedyne iskrzące się wielkie oczy odsłonięte dzięki parze okularów na nosie, usta prawie niewidoczne z powodu stale przykutego do nich podgryzanego palca i mimo wielu prób mężczyzna nie mógł ujrzeć więcej niż by chciał. Stałe wywroty, prostowania czy próby udawanego poprawiania się nie pomagają, sam nie wie co się dzieje nigdy tak nie było. Bać się spojrzeć? Przecież to człowiek. Jej wygląd? jej postawa? Zwyczajna, ale niezwyczajna. Zaczarowana! Z godziny na godziny pewność siebie narasta, dotknął ją, nieświadomie, przypadkiem, ale jakże to było cudownie! Już tego zapomnieć nie może i zawsze ściskać jej gładkie dłonie. Spogląda dalej, chcę i może! Niech mu ktoś dopomoże i kilka słów przez jego gardło wypowie, aby tej nocy to nie był koniec. Aby jutro mógł do niej pobiec. I znowu odwraca głowę i ją widzi, przez nią zaczynają działać wszystkie instynkty, chcą ją porwać, w ramionach zamknąć i nie wypuszczać. Stało się najgorsze, jeden ruch, jedna dłoń i połowa twarzy odsłonięta, czupryna podniesiona. Bożę! Toż to anioł! Wiedział że już dzisiaj o nic nie zapyta, a widok w pamięci na zawsze zatrzyma.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania