Sram i inni też
Gówno płynie wokół nas
Bycza zabawa
Raczej nigdy nie zrozumiesz o co w tym chodzi, tym samym obrażasz ich twórczość. Jeśli już chcesz na siłę zamieszczać takie coś, to nie pod pojęciem haiku... :) Pzdr
Margerita nawet nie chodzi o sylaby. Wiesz cokolwiek o filozofii Zen?
Ja nawet nie próbuję haiku, bo wiem, że odjebę kichę i profanację. Tylko debil rzuca się na coś takiego. Uważasz, że haiku jest łatwe, bo ma niewielką ilość słów, a to nieprawda, właśnie przez to są masakrycznie trudne
Bez odbioru, mam już cię całkowicie w dupie, straciłem do ciebie cierpliwość
ej nie ma co przesadzać - w latach dziewięćdziesiątych był program Lalamido i tam Brzóska Brzóskiewicz zawsze opowiadał dwa hajku i jeden głupi dowcip. i to były jaja. problem chcyba gdzie indziej - że ten tekst nie jest nawet śmieszny
wtronce się: nie wiem kim ty Margaryna jesteś, ce ha mnie to obchodzi, może nie jesteś bytem netowym, i nie robisz sobie jaj, aczkowlwiek moja intuicja podpowiada mi inaczej, to powiem, co powiem, albowiem, to powiem, że ->
haiku to poezja chwili
jak mgnienie oka
myśl
refleksja
ulotność
dryfujący kuter nie jest chwilą
więc twój tekst nie może byc haiku
ale
pisać każdy może
trochę lepiej
troche gorzej
no i tyle.
od roku nie mam weny
więc szczerze zazdroszczę nawet takich Dzieł
w głowie mam pustkę
albo wypustkę
albo przepustkę
na tamten świat
Komentarze (10)
Pacz jakie wymyśliłam po tym;
Sram i inni też
Gówno płynie wokół nas
Bycza zabawa
Raczej nigdy nie zrozumiesz o co w tym chodzi, tym samym obrażasz ich twórczość. Jeśli już chcesz na siłę zamieszczać takie coś, to nie pod pojęciem haiku... :) Pzdr
nie zabronisz mi pisać haiku
Margerita problem w tym, że to co publikujesz nie jest haiku, więc tytułowanie tego jako haiku jest przestępstwem na dumnym narodzie japońskim
Margerita; nie będę się tobą spierać, ale warto byś miała na uwadze szacunek dla kultury obcej dla ciebie, tak jakbyś chciała wobec własnej :)
Wymyśkl se inną nazwę dla tego. W końcu ty to wymyśliłaś a nie Japońce
Nuncjusz
czepiacie się tylko dlatego bo nigdy nie mogę się zmieścić w sylabach
Margerita nawet nie chodzi o sylaby. Wiesz cokolwiek o filozofii Zen?
Ja nawet nie próbuję haiku, bo wiem, że odjebę kichę i profanację. Tylko debil rzuca się na coś takiego. Uważasz, że haiku jest łatwe, bo ma niewielką ilość słów, a to nieprawda, właśnie przez to są masakrycznie trudne
Bez odbioru, mam już cię całkowicie w dupie, straciłem do ciebie cierpliwość
ej nie ma co przesadzać - w latach dziewięćdziesiątych był program Lalamido i tam Brzóska Brzóskiewicz zawsze opowiadał dwa hajku i jeden głupi dowcip. i to były jaja. problem chcyba gdzie indziej - że ten tekst nie jest nawet śmieszny
wtronce się: nie wiem kim ty Margaryna jesteś, ce ha mnie to obchodzi, może nie jesteś bytem netowym, i nie robisz sobie jaj, aczkowlwiek moja intuicja podpowiada mi inaczej, to powiem, co powiem, albowiem, to powiem, że ->
haiku to poezja chwili
jak mgnienie oka
myśl
refleksja
ulotność
dryfujący kuter nie jest chwilą
więc twój tekst nie może byc haiku
ale
pisać każdy może
trochę lepiej
troche gorzej
no i tyle.
od roku nie mam weny
więc szczerze zazdroszczę nawet takich Dzieł
w głowie mam pustkę
albo wypustkę
albo przepustkę
na tamten świat
Aiska dokładnie pisać może każdy i ja to robię
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania