7metrów nad niebem
Kiedyś jeszcze nawet pamiętam kiedy, nie dawno poznałam mężczyznę mojego życia.
Nie potrafię się odtworzyć na ten cholerny świat. Dlaczego?
Świat? mówią mi weż się dziewczyno w garść , zacznij żyć bądź pewna życia szalej i się baw...
Nie rozumiesz? Ja nigdy dotąd tak nikogo nie kochałam, nikomu tyle nie oddałam siebie oddałam mu wszystko moje życie rozumiesz?
Moje serce i to on był w środku mnie pomyśl to magia... to wszystko jest takie magiczne i co ja mam z tego tak zrezygnować? Bo co?
Bo ty mi i każesz mówiąc,że będzie wszystko w porządku, że poznam kogoś innego?
Nie... to ten albo żaden inny ja o niego nie będę walczyć ale jezeli on nie będzie to ja będę samabo nie wyobrażam sobie żeby ktośinny mógł mi zabrać jakąś cząstkę mnie kawałek siebie...
Nikomu nie pozwole poczuć tego co ty wtedy czułeś co ja czułam byłąm siedem metró nad niebem.
I co teraz mnie rozumiesz czy dalej nie? W końcu sama poczujesz tą miłość i zobaczysz jakie to jest piękne wyobrażasz sobie kogośinnego w sobie oprócz osoby którą kochasz?Chyba ,żebym miałą zostać dziwką?
A ja nią nie byłam , nie jestem i nigdy nią nie będę.
Ja nie uprawiam sexu,tylko się kocham, nie oszukujmy się to dwie rożnice...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania