7NStyl - Cudze nie tuczy (czy jest tu bufetowy?) ❤️
w temacie: Szwedzki stół cudzych decyzji. ❤️
Stół taki nasz z powyłamywanymi nogami, jaskiniowiec z poprzedniej epoki. Szeroko patrzył na cudzoziemca. I myślał: metalowy kolos się wypatroszył na bogato. Na wierzch obnażył wszystko, dla głodnych i niedożywionych.
Mieni się jak fluoryt w blasku spragnionych oczu. Koloryt barw powoduje zawrót głowy.
Trwa posuwaniec do przodu. Powrotu nie przewidują decydenci od stołów. Zachwyty i kaprysy. Przepychanka do kawy, herbaty, soków.
Znana aktorka gwiazduje z gwiazdkami Michelina. A niech tam razem mrugają,
mielą narracje, wariacje na struny wielogłosowe, na kubki smakowe, a kiedy masa bentamowa w biodra jej pójdzie, to nie będzie już pierwsza na planie, lecz druga. Może angaż wygaśnie z tuszą i pójdzie z torbami?
Apetyt narasta w miarę patrzenia. Chcąc zesumować kalorie, zaczynają kreskować po talerzu i huj, nie wychodzi. Jak powstrzymać się, kiedy wciąż piersiówka uwiera w kieszeni marynary. Przydałoby chlapnąć łyka na rozluźnienie, bo krzątanie się po zapachach pobudza zmysły, a nadmiar ślinotoku wzmaga apetyt. Jak karcynoid zżera od środka, ssie i dręczy pragnienie. A etanol się domaga brania.
Jeszcze cholerny nagłówek “Nadmiar szkodzi.”, bije po oczach jak halogen.
Trzeba się mocno wyprocesować, by coś chapnąć, by nie żałować choćby jednego wydanego florina.
Nagle znów pasujesz, odpuszczasz im siebie, by po chwili nakładać i nie przestawać. Czas już tezauryzować siły na wieczór, kiedy ogłaszać będą listę osób do zwolnienia. Wtedy wypali stereotypowy pomysł na zrobienie sepuku.
Końcowy efekt wyjazdu integracyjnego, to rozgniwać, kto z kim, do kogo, o kim, przed kim, po kim, pod kim, w kim, za kim iść po zasiłek dla bezrobotnych... nie szwedzki.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania