8: Wybierz swojego Boga, prolog
- ...Znajdź ją i przyprowadź do Ostatniej Wieży. Będę tam na was czekać!
Czarna mara, spowijająca jak dotąd całe ruiny świątynne, rozpłynęła się w nocną nicość jasno świecących gwiazd, pozostawiając na wzgórzu samotnego anioła. Smoliste pióra opuszczonych skrzydeł podrygiwały smutno w rytm porywistego wiatru. Nevilius zapatrzył się w blask ogromnego księżyca, w jego jeziora i doliny widoczne z ziemi w postaci szarych rysek. W odległy dla wszelkiego śmiertelnego życia niebiański majestat, podróżujący przez zimny kosmos z nadzieją wiecznego służenia ciągle czuwającym wędrowcom. Dzisiaj, pierwszy raz od dawna, mógł się napawać czystym od kłębiastych chmur niebem, a to upewniło go w powadzę oraz słuszności jego świętej misji, w świętym obowiązku.
Włócznia, nazwana Sahrem, to jest Cierniem, spoczywała głęboko w zbitej ziemi, gdzie zionęła dziura w zapomnianym chodniku. Szary metal, z którego zbudowano ostrze wraz z drzewcem, nie należący do rodziny żelaza, srebra, czy stali, obojętnie odbijał nieruchome punkty światła. Broń przez wieki nie używana, wieki nie przydatna, teraz przychodził czas jej ponownych narodzin, bowiem anielscy bracia, którzy już zdołali znaleźć nowego mesjasza, przyglądali się z coraz bliższego daleka. „Znajdę ciebie i przyprowadzę do Ostatniej Wieży...”
- …W imię Upadłego Ojca Mroku, Seta - dopowiedział wolno i z namaszczeniem, i szarpnął za rękojeść Ciernia, wydostając go tym samym z suchej gleby.
Komentarze (8)
Zapowiada się w moich klimatach. Zostawiam 5 i czekam na więcej!
O Boże, to epilog, Skryty debilu!
Skryty taaa Szigo debilu
Skryty To jest prolog xd
Skryty Dobrze, że zwróciłeś uwagę
Nie ma za co xD
Hej, Szigo!
Historia zapowiada się mega ciekawie, czytałabym, daję łapkę w górę czy tam 5 gwiazdek, jeden pieseł.
Jedna drobna rzecz, ale to pewnie tylko moja nadgorliwość.
"Smoliste pióra opuszczonych skrzydeł podrygiwały smutno w rytm porywistego wiatru" - zestawienie obok siebie rytm i porywistego trochę gryzie mnie w wewnętrzne ucho, przedzieliłabym to czymś, żeby nie zgrzytało. Ale mówię, to może być tylko moja nadgorliwość.
A poza tym to mega podoba mi się szyk przestawny w niektórych zdaniach.
Czekam na wincyj!
Miło to słyszeć, mam nadzieję, że nie zawiodę twoich oczekiwań. Jak przyjdzie mi do głowy jakieś lepsze sformułowanie na ten rytm, to z chęcią naprawię tę małą skazę, a na razie idę pisać pierwszy rozdział.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania