"9 1/2 tygodnia"
Miała okres komfortowej samotności.
Na zaaranżowanym spotkaniu otworzył się,
skaleczony igłą grającej szafy. Czytelny.
Zazdrosna przejmowała na ławkach,
zakratowanym kocu, niezaznane zauroczenie kobietą
w jego oczach niczym wartownia.
Pozbawiała się odwagi. Trwonił czas.
Potem już nikt jej nie oskrzydlał
z odbezpieczoną miłością.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania