9NStyl - Powrót na wieś (kto tak oszukuje?)🌹
w temacie: Szarlatanka na wiosnę.
Iza Black była wesołą blondynką o błękitnych oczach. Mieszkała w bloku na jednym z osiedli. Tego dnia siedziała na balkonie i czytała książkę, gdy nagle zadzwonił telefon.
„Ciekawe, kto to może dzwonić?” — zastanawiała się Iza.
Wstała z krzesła i podeszła do stolika, na którym stał telefon.
— Halo? — zapytała Iza.
— Iza?
— Tak, a kto pyta?
— Mówi ciocia Ewa, czy mogłabyś przyjechać?
— Dobrze.
— To czekamy.
Dziewczyna po rozłączeniu się w sypialni spakowała najpotrzebniejsze ubrania.
Wzięła torbę i opuściła mieszkanie. Po zamknięciu drzwi zeszła na dół. W drzwiach wejściowych spotkała swoją sąsiadkę z parteru.
— Dzień dobry pani Ulo.
— Dzień dobry, moje dziecko, widzę, że wyjeżdżasz.
— Tak na wieś.
— To cię nie zatrzymuję.
Starsza kobieta weszła po schodach i zniknęła w swoim mieszkaniu.
Iza po wyjściu na dwór wsiadła do swojego czerwonego Opla Astra i odjechała.
Godzinę później dotarła do wsi Grom. Po chwili zatrzymała się przed drewnianym domkiem, który stał na końcu, po czym dziewczyna wysiadła. Wyjęła torbę z bagażnika i podeszła do furtki. Wzrokiem zlustrowała okolicę, uśmiechając się przy tym.
„Ale to pięknie" — pomyślała.
W pewnej chwili zauważyła starszego mężczyznę, który pracował w ogrodzie obok domku jej babci.
— Dzień dobry.
Iza przywitała się z sąsiadem babci.
— Jakie tam „dzień dobry”! Wreszcie ta stara szarlatanka, która co roku na wiosnę rzucała uroki na nasze zwierzęta… Za mnie mogłaby wreszcie umrzeć, uwalniając nas od siebie.
— Jak pan tak może mówić o mojej babci, która zrobiła dla tej wsi tyle dobrego! Zawsze pomogła, gdy ktoś poprosił ją o pomoc.
— Więc ty jesteś tą wnuczką Izą, o której tyle gadała ciągle!
—Tak ja.
— Wracaj do siebie do miasta, bo tu nie będziesz miała życia!
Starszy mężczyzna splunął przed siebie z pogardą i wrócił do swoich obowiązków.
Komentarze (10)
Powiem Ci że nie mam najmniejszego pojęcia kto może być autorem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania