A Coruña
Hej! Wróciłem na stronę po długiej rozłące z kolejnym wierszem. :) przepraszam za nieobecność i bardzo mi miło poznać nowe osoby i również pożegnać ludzi którzy już odeszli ;(
Wiersz:
___________________
Pamiętam jej winną szminkę
kuszący odcień różu wygięty w uśmiechu
zielony szalik nałożony wysoko
znad którego spoglądały dwie części
bezchmurnego nieba
Wciąż czuję napięcie
szarpiące za struny pożądania emocje
lecące na motylich skrzydłach nadzieję
że nasze oczy być może
uchwycą sedno
Nie kazałem jej wybierać
nie chciałem by stanęła na rozstajach
dałem jej odpłynąć z prądem życia
odejść tam, gdzie też
może szukać szczęścia.
Samolotem do La Coruni
odleciała patrząc na poranne wiosenne słońce
ja zostałem w jesiennym płaszczu na lotnisku
zimnym podmuchem zmierzchu przywitany
spóźniłem się na pożegnanie
Pamiętam jej winną szminkę
zostały mi wspomnienia
stojąc na balkonie tęsknoty
macham z nadzieją
do widzenia
Komentarze (13)
Witaj ;)
nie wiem, czy wielu Cie pamięta ale dobrze że jesteś znów
Ja za to doskonale pamiętam, jedne z najlepszych wierszy na opowi, do tego w klimacie westernów. Jak zwykle zachwyciłeś mnie sugestywnymi i delikatnymi metaforami. Zestawienie uczuć z porami roku wydało mi się, co prawda dość... pospolitym zabiegiem, ale ubrałeś go w dobre słowa i zapachniał tak jakoś inaczej, "nowiej". Ostatnia strofa ciekawie zrymowana, kłóci to się trochę ze stylem ogólnym wiersza, ale w pozytywnym tych słów znaczeniu. Daję pięć, w sumie niczego innego się nie spodziewałem wchodząc tu :)
Przeczytałam z przyjemnością i zostawiłam 5 :)
Pięknie. Super się czytało. Płynęłam i rozkoszowałam się widokami; 5:)
Obrazowe i delikatne jak jedwabny szal na wietrze znad Hiszpanii. To widzę tuza będzie na bitwie:) Ode mnie 5 Arysto:)
Pod Bitwę już tworzę, dziękuję i cieszę się, że się podobało. Obecnie staram się tworzyć nieco poważniejszą poezję :)
Postanowiłam zajrzeć do Twoich zasobów, bowiem nie miałam jeszcze takiej przyjemności... Wiersz jest piękny. :) 5
świetny wiersz, wręcz genialny :D 5
Piękna impresja słowem malowana :)
Wiersz jest bardzo ujmujący. Jednak jest to trochę za mało emocjonalne. Dam 5 tak na początek ;)
Arysto... zabrakło mi słów. Namalowałeś mi tym wierszem jakieś stare obrazy. Patrzę i mam łzy w oczach. I pięć, czy tam dziesięć, czy piętnaście. Czy sto gwiazdek.
Piękny wiersz.
Dziękuję, dziękuję :) Nie mam pojęcia, co powiedzieć, jestem zaskoczony i miło mi, że aż tak Ci się podobał :D
Arysto, ale jest 4:19 nad ranem, ja czytam kolejny raz i: Ty naprawdę powinieneś pisać poezję ; ).
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania