a czas zatoczył krąg

mamy ten sam nos

 

usta inne

choć języki tak samo niewybredne

 

na palcach patrzyłam czy oddychasz

choć skóra poruszała się miarowo

a małe piąstki zacisnęły się mocno

 

dziś niebo patrzyło obojętnie

wypasając chmury leniwie

 

kiedy ból przykręcał ciało

do zimnej ceraty fotela

a skóra była mokra od potu

 

razem ze światłem

patrzyłam znów

 

czy oddychasz

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Marabut godzinę temu

    Domknięty krąg czasu — od czuwania nad pierwszymi oddechami po lęk o te późniejsze. Powracające „czy oddychasz” spina cały wiersz niezwykle mocno. Bez patosu, a jednak ściska za gardło. Bardzo dobry tekst.

    *****

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania