nie ze mną te numery

Czekam tu, panie,

będąc prochem,

już kilka wieków

więc nudzę się trochę.

 

Tęsknię, by gołym

ganiać pod słonkiem.

i kuflem piwa

zapijać golonkę.

 

skrzydłami motyla

tulić kwiatów płatki

i incognito

zapylać ich matki

 

Co? tam bez picia,

i bez wyżerki

ani na rurze

gołej tancerki?!

 

Że niby jak:

gdy powstaną z martwych,

nie będą się ani żenić,

ani za mąż wychodzić,

ale będą jak aniołowie

w niebie

 

To na cholerę

mi zmartwychwstanie,

wolę już zostać

tym prochem, panie!

 

i ani mi się śni

ślęczeć u twych drzwi

od dziś sam sobie

zostałem bogiem

 

+++++++

 

Po lekturze boskiego przesłania,

odechciało mi się umierania.

Gdyby kto myślał umrzeć subito

miejsce w kolejce oddam za friko:)

(ireneo, bóg jam sam)

~~~~~~~~~~~~~

W diabła zmienia się dobrodziej

kiedy rozum ma we wzwodzie

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Bernadetta12345 2 godz. temu
    Pisz pisz Irenie😉przynajmniej częściej się uśmiecham…zabawny wiersz taki skurat
  • ireneo
    Bern....
    wielu usilnie tu się stara, by choć im gorzka, innym była strawna ich wiara.
    Każdy może jakiego chce wielbić boga w swoich progach.
  • Bernadetta12345
    ireneo wyrozumiałość i tolerancja… dwa ważne przymioty…cóż
  • Absens godzinę temu
    Jaki z ciebie solipsysta, wkurwia mnie że jesteśmy podobni poglądami,
    Tutaj wybacz nie poprawie ci rytmu bo mi się nie chce
  • ireneo godzinę temu
    abs...
    obscenie, miarkuj z wulgaryzmami Język polski ma bogate slownictwo pozwalające wyrazić się mnuej rynszrokowo. Poza tym bywają tu i dzieci. Weż to żywiolku pod uwagę.
    Przymulku, spadaj
  • Absens
    ireneo racja, muszę przyznać, więc przepraszam,
    Errata wkurza

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania