a czy pokochasz mnie?
Jestem na dworze, na spacerze z psem, na osiedlu s.p. Babci.
Cos mnie dreczy, taki bol wewnetrzny, jakby ze splotu slonecznego, trudny do opisania,
I nagle pojawia sie w sieci moich mysli pytanie z tamtego swiata:
A CZY POKOCHASZ MNIE?
Ta szkarada pyta sie mnie, czy ja ja pokocham!
Przeciez nie da sie ani pokochac, ani polubic czegos, co Ci tak robi!
Odpowiadam wiec w myslach zgodnie z prawda: NIE DA SIE!
I co dalej- znowu mnie patalach gnebi, boli jeszcze bardziej,
i znowu pojawia sie to same pytanie :
A CZY POKOCHASZ MNIE?
Ponownie odpowiadam wiec w myslach : NIE DA SIE!
I tak kilkakrotnie razy dalej.
Mysle sobie, co za dreczyciel- puscil mi w glowie jakis sadystyczny program i nawet nie sprawdza, co mu tam wychodzi !
Czym on jest tak pilnie zajety? Chyba dreczeniem naszych kopii na swoim komputerze, ta pokraka moralna!!
I jaka jest tego puenta? Kiedy ja bede w stanie takiego pokochac:
jak mu ktos skasuje swiadomosc i zreinkarnuje na planecie Ziemia w postaci psa-
tak, wtedy bede go kochac, szanowac, dbac o niego, ujmowac sie za nim itp.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania