A jak u Was?
Brakuje uczuć,
może życia,
może czasu.
Ty wiesz, ale nie powiesz.
Wybieram więc przypadkową z dróg.
Ptaki bez sensu —
odlatują i przylatują.
Gdzieś tam psy szczekają,
tęcza — bardzo rzadko.
Czasami ktoś kocha,
częściej nienawidzą
za uśmiech, radość,
za błękit i zieleń,
za wszystko, co piękne.
Wybieram inną z dróg —
za każdym razem
to samo.
A jak u Was?

Komentarze (4)
W labiryncie sie włoczę..
tylko nie idź w stronę światła 😜
I tu znowu zwątpienie... Wracac czy nie
.. Hmm
Pulinaaa - wracać i odchodzić. I tak aż pętla się nie zerwie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania