a litoś?
staroś
nieradoś
młodoś
nie
wiecznoś
to zbrodnia, gdy mijam. czasem, szare bloki, ludzi jak sklepowe witryny. czasem drogoryjnych, często pachnących apteką, zachęcających.
no weź
weź na zawsze na etat
na choćby pół
trzymam wzrok nisko, może wtedy nie umrze. może umrze nie z mojej winy. bez mojej pomocy.
Komentarze (17)
chujowe hihihihi
Dzięki za jakże wartościowy komentarz :)
Waruj, Tytus. Dorośli gadają.
Ciekawy tekst i forma.
Miło czytać, dzięki :)
Są ludzie, którzy twierdzą, że/litoś/ obraża. Pytam wtedy, czy obojętność nie.
Bardzo dobry wiersz o tym co ważne.
Super, że myślimy podobnie.
Dzięki piękne :)
Mnie nie leży wyświechtane przysłowie na początku, niby z uciętymi końcówkami, ale... lat to temu nie odejmie. I choćby w cudzysłów to wziąć albo co... albo na bazie po swojemu coś wykminić
Już jutro spojrzę na to raz jeszcze i może coś wykombinuję.
Dzięki, że zajrzałaś.
"A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają!"
Przysłowia są naszą częścią. Nieodzowną.
I dlatego krytyka ich używania śmierdzi...zaborami?
Poza tym, ja tu widzę obraz lęku przed przemijaniem. Peel boi się współuczestniczy w umieraniu świata (co innym jak widać nie przeszkadza). I te szukanie formuły na trwanie...
5. Nie zmieniaj, bo sens straci
Nie zmienię, przemyślałam i zostanie jak jest :)
Dziękuję za obecność :)
Roma no ja myślę 😏
5/5 😎 - i tyle 😉
Dzięki :)
Moja babcia jeszcze dodawała:
"...śmierć nie wesele".
Moja też :)
Te teksty to już na zawsze z nami zostaną, to kawał historii.
Dzięki za zajrzenie.
youtube.com/@vcesd9522
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania