a mnie

boli

prasowanie spodni na kant

pocałunku

 

o trzeciej nad ranem

 

gdy wracasz żebrząc

o śnieżnobiałą koszulę

na jutro

 

żebym wciąż miała zimę

 

soplu...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Shira 3 dni temu

    a mnie

    cieszy ul. Boczna, bo naprawdę do mnie pasuje.

  • Shira 3 dni temu

    Dziś dodałam też: fraszkę na alarm. Zamieściłam ją na Opowi.pl, gdy nie byłam zalogowana.
    Zależało mi na tym, żeby znalazła się na moim profilu. Mnie nigdzie się nie spieszy, ale
    może Bogu tak. Skoro dotąd tekst się nie pojawił, mimo info do moderatora, to pozwolę
    sobie zamieścić go tutaj:

    fraszka na alarm

    Regres kultury postępuje.
    To, co było już penisem,
    znów staje się ch..em.

    I to by było na tyle, jeśli idzie o Shirę.

  • Shira 3 dni temu

    Z ostatniej chwili: nie dowierzam, ale wszystkie moje publikacje sprzed tzw. zalogowania,
    są na moim profilu. BARDZO DZIĘKUJĘ. Muszę się im starannie przyjrzeć, bo były zapisywane
    w warunkach, gdy dobre duchy walczyły o moje życie. ADMINIE, Dziękuję.

    Użytkowników proszę, żeby tamtych tekstów jeszcze nie oceniali,na pewno naniosę drobne korekty.
    Dzięki i pozdr.

  • Marabut wczoraj o 7:54

    U Shiry pod wierszem "wietrzne życie"
    wiodę...

  • Shira wczoraj o 16:01

    ...i jakoś raźniej mi...

    Dziękuję pięknie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania