Łukaszenko, miła jestem, grzeczna a ty prowokujesz mnie do złych zachowań. A tak dzisiaj ładnie, pogoda jak dla bogaczy...
Chcesz, możesz zjechać ten wiersz, ale czemu autorce chcesz popsuć humor? Nudzisz się?
Taki trochę jakbym go już czytał, ale nie do końca, coś może przemycone z jakiegoś, z kiedyś - może? Poezja rzecz nie dla idiotów, nierozumnych, niekumatych. Interpretacja u mnie blednie(u innych, szczęściem, ma się dobrze). Ciekawy, ale znów trudny wiersz.
MartynaM
Samozwańcza psycholożko. Wypowiedziałem się o tekście, o peelce. Kilka dni temu, pisałaś o opowiskiej nieodporności na krytykę Nie wiedziałem, naiwny, że jesteś z tych od samych pochwał.
ponad krytykę. Ale skoro umiesz zamęczyć wybujałymi argumentami, to niech tak zostanie.
Nie ma jak święty spokój.
Tak poszedłeś w tę metaforę, że nawet zwykłego komentarza napisać nie potrafisz i trzeba dopatrywać, o co ci chodzi. Tak samo w wierszach, metafora goni metaforę... trzeba rozkminiać, jakby na tym polegało pisanie poezji, a jeszcze własne spojrzenie ci nie pasi, i wyjaśniasz z wielką arogancją, ze to o żonie, o sąsiadce itd.
Czytelnik nie ma prawa zobaczyć innego obrazu, od twojego... dlatego nie piszę nawet komentarzy, bo po co? U mnie dziesięć osób czytając ten sam wiersz, widzi i odczuwa co innego... i bardzo dobrze. Każdy czyta własną wyobraxnią. U ciebie nie wolno...
Albo w twój zamysł autorski, albo zaraz tak nieprxyjemny komentarz, że nie ma się ochoty zaglądać.
Komentarze (79)
https://www.youtube.com/watch?v=VQZob0Z6MCE
https://www.youtube.com/watch?v=1WaV2x8GXj0
Pierwsza czy druga piosenka?
A co?
Trudno z tobą rozmawiać wiesz?
Ale jak nie rzucasz słowami powszechnie uznawanymi za obraźliwe, to mam ochotę dalej próbować.
Pierwszy raz słyszę. Mam doskonały kontakt z ludźmi.?
MartynaM I odpowiadasz pytaniem na pytanie?
Ja i słowa powszechnie obraźliwe?
Czego chcesz, przedstaw szybko, bo czas mnie goni?
Jest wyżej, wystarczy przeczytać...
Nie otwieram tych linków, jeszcze jakiegoś wirusa mi sprzedaż...
Otwierasz, miłego popołudnia.
Chciałbyś...
Droczysz się jak nastolatka, to nawet urocze.
Łukaszenko, miła jestem, grzeczna a ty prowokujesz mnie do złych zachowań. A tak dzisiaj ładnie, pogoda jak dla bogaczy...
Chcesz, możesz zjechać ten wiersz, ale czemu autorce chcesz popsuć humor? Nudzisz się?
Skąd pomysł że miałbym po nim pojechać?
Czym ciebie sprowokowałem?
Postawiłem nawet 5 na zachętę
Do czego?
MartynaM Do odwiedzenia ciebie od "złych zachowań"?
Łukaszenko, a gdzie źle się zachowalam?
MartynaM Cały czas trzymasz ostrza wideł w moim kierunku...
Widły służą do czego innego i do ciebie nie pasują :)
Tak mi podpowiada intuicja.
W pracy jestem. A ty byś chciał, żebym tu cwierkala jak ptaszyna... zresztą do tego są tu lepsze ode mnie. Ze szpilką popisz...?
A mogę ja decydować z kim chcę pisać?
Nie możesz!
MartynaM A dlaczego?
Bo ja tak powiedziałam.?
MartynaM Jak w poskromieniu złośnicy...
https://www.youtube.com/watch?v=LOTf3VcrsyE&list=RDLOTf3VcrsyE&start_radio=1
albo była za głupia
na zdzieranie skóry
To brzmi jakby zdzieranie skóry było madre? Coś tu nie pasi do końca
To odważne mierzyć się z tak ogranym motywem jak cudze buty
, ogólnie poza tym fragmentem jest ok, ale takie ok lekko rozczarowane,
Dementor Biały nie udawaj mądrego, kiedy nawet nie rozumiesz "zdzierania skóry"
A na to rozdwojenie, powinieneś zdecydowanie coś brać...?
MartynaM Tak zgadzam się, to jest ostry przypadek rozdwojenia jaźni, do tego stopnia że stał się samodzielnym ludzkim bytem...
Łukaszenko, że tobie się chce... to jest naprawdę godne podziwu.?
Grzegorz pewnie żałuje, ze mnie wymyślił w momencie gdy napisałem że cię kocham:)
MartynaM Widzę że sprawiam tobie przyjemność rozmową, to staram się ją jak najdłużej podtrzymać.
https://www.youtube.com/watch?v=OYmx9fRC2ko&list=RDVHlVdayWfOw&index=3
Ale wiem, z autopsji, że ludziom się chce... Hal się tak zabawiala. Może to i smieszne, a na pewno zabijające samotność.
Już nie przeszkadzam...
MartynaM Wy na tym portalu cierpicie na manie prześladowcze
Łukaszenko przy takich "przypadkach" to wcale nie dziwne...?
MartynaM Wystarczy przyjmować wszystko na miękko przy skręcie z rasowej ganji ;)
A właśnie, piąteczek!
MartynaM wyrażam opinię, nie muszę w tym celu nikogo udawać, za bardzo schematyzujesz swoje zachowania na innych - być może - ale to nie mój problem
Dementor Biały dziękuję za opinię.
Łukaszenko, Wobec Ciebie płonie zimnym ogniem. Ale tu nikt nie ma szans.
Nie chce mi się z tobą gadać... tak na serio.
Zaczynasz mnie nudzić...
Ale ciągle odpisujesz. Dobra idę sobie.
Bo czuję się zobowiązana pod swoim utworem.
To jedynie grzeczność...
Zasadniczość niczym ze szkoły zawodowej. Miłego popołudnia.
Znasz z autopsji?
MartynaM Nie chciałaś rozmawiać przecież...
Łukaszenko, w tej kwestii nic się nie zmieniło.
MartynaM Widzę to z obserwacji.. Raz jeszcze miłego...
Łukaszenko, ja tobie również miłego!
Martyno, teatr niech zapłonie nie tonąć w zgliszczach, mam sentyment do Julii. Wiersz mi się podoba.5. Pozdrawiam.
Dziękuję, rozwiązanie, za przeczytanie i komentarz.
Również pozdrawiam.
MartynM↔Teatr można spalić, ale aktorom, jeno dupki przypalić. Może wejdą w inną rolę. Bardziej zgodną z nimi?
Takie skojarzenie:)↔Pozdrawiam?:)
MartynaM:)
Diabli wiedzą... szczerze mówiąc.
Dzięki za komentarz.
Pozdrawiam
MartynaM :)
MartynaM↔Problem w ty, że my nie wiemy, co diabli wiedzą. One tak?:)
Dekaos Dondi, jakoś przycisnąć by ich pasowało, bo ciężko nie wiedzieć, prawda?
MartynaM↔Trza postraszyć ich kopytka, chociażby poświatą nieba, to może odkryją chociaż rąbek tajemnicy, kociołka ze wrzącą smołą ?
Dekaos Dondi, ja się boję, a Ty umiesz straszyć?
Chyba większość chodzi w nie swoich butach, tak mi się zdaje. Ciekawe jak dużo ludzi ma tego dość
Pozdr
?????
Nie wiem, ale uciążliwe mocno.
Dzięki za komentarz
Pozdrawiam
O matko! Nie chodzi o wiersz , ale co się tu dzieje?
Taki trochę jakbym go już czytał, ale nie do końca, coś może przemycone z jakiegoś, z kiedyś - może? Poezja rzecz nie dla idiotów, nierozumnych, niekumatych. Interpretacja u mnie blednie(u innych, szczęściem, ma się dobrze). Ciekawy, ale znów trudny wiersz.
W wierszach też używamy przecinków, przypominam!
Nie we wszystkich... proponuje się zapoznać, co by galami nie świecić i nie latać jak przyglup z idiotycznymi wpisami!
MartynaM Ok, no niech Ci będzie...?♀️
Nie jak mi będzie, bo ja poezję mam obcykaną... to ty liźnij wreszcie trochę wiedzy zamiast przecinków i rytmu szukać w wierszach wolnych.
Piromanka od niespalonego teatru.
Grain, z czym masz problem?
MartynaM
Samozwańcza psycholożko. Wypowiedziałem się o tekście, o peelce. Kilka dni temu, pisałaś o opowiskiej nieodporności na krytykę Nie wiedziałem, naiwny, że jesteś z tych od samych pochwał.
ponad krytykę. Ale skoro umiesz zamęczyć wybujałymi argumentami, to niech tak zostanie.
Nie ma jak święty spokój.
Grain, nie ma jak opinia od opowijskiego geniusza... nikt go nie rozumie, ale imponująco bredzi...
Tak poszedłeś w tę metaforę, że nawet zwykłego komentarza napisać nie potrafisz i trzeba dopatrywać, o co ci chodzi. Tak samo w wierszach, metafora goni metaforę... trzeba rozkminiać, jakby na tym polegało pisanie poezji, a jeszcze własne spojrzenie ci nie pasi, i wyjaśniasz z wielką arogancją, ze to o żonie, o sąsiadce itd.
Czytelnik nie ma prawa zobaczyć innego obrazu, od twojego... dlatego nie piszę nawet komentarzy, bo po co? U mnie dziesięć osób czytając ten sam wiersz, widzi i odczuwa co innego... i bardzo dobrze. Każdy czyta własną wyobraxnią. U ciebie nie wolno...
Albo w twój zamysł autorski, albo zaraz tak nieprxyjemny komentarz, że nie ma się ochoty zaglądać.
O tym pomyśl, a nie o innych...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania