A on sobie hasa od Sasa do lasa.

Podsłuchane w barze Justicja

Pan mecenas raczył nie zauważyć …

To niech pan mecenas raczy rozważyć…

Panie mecenasie, to wynika z Kodeksu…

Ale ja trzymam się wyroku z precedensu…

Panie mecenasie , ile ta rozprawa ma się toczyć?

Panie mecenasie jestem gotów ją odroczyć…

Ale panie mecenasie, mój klient już nie chce łożyć

Więc niech pan zagrozi, że sprawa może się położyć.

Przecież już trzeci rok trwa ta prosta >sprawka<

Przecież pan wie, że to nie sprawka tylko >ustawka<

Jeszcze pociągniemy to pół roku

A co wydoimy, to podzielimy po wyroku.

Mowy obrończe na głosy rozpiszemy

Żeby klienci pojęli jak my się spieramy.

No to niech będzie sztama

Więc na to konto wypijmy szampana.

Wszelkie podobieństwa są dziełem przypadku

Nie wolno ich kojarzyć z wyborami bratku.

Tu każdy ma swoją wolną nieprzymuszoną wolę

Tylko zwody mogą ich wyprowadzić w pole.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania