a po

zawsze siadam na zielonej ławce

myśli nie mają kolorów

w ciasnym parku jest nadgryziony brzeg

mdłej rzeki i ruiny drzew

kruki świecą oczami

 

chaos ciągnie się za horyzont

wściekłe słowa lepią się do ust

które jeszcze mówią wierszem

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Lotos 2 godz. temu
    Według mnie warto popracować jeszcze nad wierszem, ma potencjał, ale coś bym pozmieniał, np: chaos ciągnie się za horyzont
    wściekłe słowa lepią się do ust.
    które zaczynają mówić wierszem
    Ja napisałbym chaotyczne słowa lepią się do ust. te wściekłe brzmią jakoś tak...
    No i ten brzeg drzew, wychodzi jakiś taki przypadkowy rym dziwnie brzmiący.
    To Twój wiersz i moje zdanie, zrobisz jak uważasz.

    Pozdrawiam.
  • marekg 2 godz. temu
    Dzięki !

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania