a po co mi to

szukam nie znajduję nic

upływa czas albo brakuje go

życie układa kłody buduję szczyt

wznoszę się wysoko opadam nisko

a po co mi to wszystko

zmienne nietrwałe

pory roku słońce deszcz

śnieg na grobli

nasze serce blednie

szukam jak wiatru w polu

na drodze ludzie pszczoła w ulu

omijają się w szalonym pędzie

co ze mną będzie gdy mnie ubędzie

iść nie patrzeć w przeszłość

uśmiechem gasić gniew

rany wyleczone duch mocny

żyć po to by żyć nie mylić się

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • andrew24 2 mies. temu

    🌻

  • Yaro 2 mies. temu

    Dziękuję:)

  • Marzena 2 mies. temu

    To chyba pierwszy normalny wiersz który tutaj i dziasiaj przeczytałam. Yaro, dzięki 🙂

  • Marzena 2 mies. temu

    Dzisiaj*

  • Marzena 2 mies. temu

    Mam nadzieję że nie należysz do żadnej katolickiej sekty...

  • Yaro 2 mies. temu

    Nie należę do żadnej grupy religijnej. Dziękuję za komentarze. Pozdrawiam cię Marzeno:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania