A poeci wciąż piszą wiersze

kolejna jesień

zapisze się na kartkach

bladych poetów

 

zmęczonych od dymu papierosa

kolejnej kawy nad ranem

 

na pogniecionym prześcieradle

spotkają się pot i wyczekiwanie

 

przez przymknięte okno

światło dnia odbija się w lustrze

rozmazując kontur

sponiewieranej wódką twarzy

 

na moment otworzysz okno

zabijesz smak zimnej kofeiny

łykiem świeżego powietrza

 

jutro ta sama gałąź uderzy o okno

 

nawet najlepszy wiersz tego

nie zmieni

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Marabut 2 mies. temu

    Bo zmienić się może tylko w Tobie i tylko tam.
    *****

  • Bernadetta12345 2 mies. temu

    No tak, dokładnie😉

  • ireneo 2 mies. temu

    a piszą, piszą, doskonaląc umiejętność układania literek w... numerek

  • Bernadetta12345 2 mies. temu

    😂dobra Niech będzie😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania