a to się zdziwicie…

Dawno, dawno,

kiedy to z chaosem mocowali się

sumeryjscy bogowie

towarzyszyli ludziom

skrzydlaci strażnicy mezopotamii.

 

Po tysiącach lat, “napruci i naćpani” zainspirowani pomysłem

dali bogu do pomocy uskrzydlonych biblijnych cherubinów

i chrześcijańskich aniołów.

Potem dorzucili Aniołów Stróżów.

Ci chyba dawno wymarli.

 

Czasem bywają odgrzewani

w platformowych kątach

na równi ze strzygami, diabłami

i krasnalami.

 

Koronki - czuwajcie we snach,

bo anioły nie śpią

i mogą mieć ochotę na was,

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • ireneo

    Tu tera trochę "nieomylnego" w doktrynie papymobile, pana Ratzingera.

    "Niebo to stan, w którym Bóg staje się „wszystkim we wszystkim”, a miłość staje się źródłem nieśmiertelności."

    Najszybciej dostrzecie boga podczas medytacji przed lustrem, nie tu, przed... jaki dewot jest każdy "widzi" kiedy z uwagą czyta

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania