A ty - jaki wybierasz środek?

W plejadzie stylistycznych środków

najbardziej wyświechtanym stał się środek ciężkości ego, ergo poezja

wychyla się niebezpiecznie poza chłód

spojrzenia w kierunku błędu w sztuce

diagnozowania.

 

I cierpi człowiek na fobie - niezrozumienia,

wyalienowania i gorączki samotnych nocy.

Tracimy z oczu prawie wszystko co nas

nie dotknęło, albo nie pogłaskało.

Kosmos jednostkowego wnętrza

wywnętrza się i zasłania perspektywę.

 

Jajo Kolumba to przeżytek w świecie,

w którym wszystko komplikuje się kodem:

[Ja, ja i reszta projektu], w którym

nieświadomie uczestniczymy, obgryzając nerwowo

wciąż odrastającEgo człowieka.

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Sokrates 2 miesiące temu
    Odbieramy świat przez własne ego. Bardzo ciekawie i nowatorsko przedstawione. Wymaga skupienia i uwagi przy czytaniu, aby wgryźć się do jądra..
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Nie tylko oglad świata przez pryzmat ego. Również traktowanie świata, w tym ludzi, otoczenie.
    Dzięki za rzeczowy komentarz. Pozdr.
  • Pasja 2 miesiące temu
    Zawsze drzemie w nas jakiś 'Stefan' i wyznacza nam swój kierunek widzenia.
    Chociaż kłócimy się z wnętrzem, to często nie potrafimy się mocno ustawić z zewnętrzem.
    Czy istnieje jakiś środek na odsłonę prawdziwej powłoki? Nie wiem.

    Pozdrawiam
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Dziękuję, Pasjo. Wybacz, że dopiero teraz, ale jestem tak rozchorowana, że brak siły na cokolwiek.

    Serdecznie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania