A tyś gdzie?
A tyś, w swym niebie jest
Pożegnanie i odfrunięcie,
Jak kłębek dymu wydychany
A tyś, jest, a Cię nie ma,
Ironiczna zabawa w chowanego,
Gdzie wpadłam w pułapkę i pustka...
A tyś, daleko, choć serca blisko
Ból zadajesz z łatwością
Świadomie, a może nie, pustka...
A tyś, a Ciebie nigdy nie było
Wyśniony i zatracony,
Sarkastyczny uśmiech posyłasz
A ja, a ja nie żyję
Umarłam duszą, żyję ciałem
Irracjonalna prawda!
Komentarze (8)
A tyś, jest, a Cię nie ma,
A tyś, daleko, choć serca blisko
A tyś, a Ciebie nigdy nie było
Tutaj przydałoby mi się słownictwo Nuncjusza. Ludzie, jak można pisać takie brednie i wystawiać na widok publiczny. Wstyd!
Uzasadnij swoją wypowiedź, bo szczerze mówiąc, to nie rozumiem tej krytyki.
Zagubiona a co tu uzasadniać? To, co napisałaś, to dno nawet grafomanii. Wierszy nie czytasz?
przecież widzisz, purchawo, że autorka jest Zagubiona...
To niech się odnajdzie, a potem dopiero pisze.
A ty betTi każdemu przytulic musisz mi się podoba 5
Rozalio tobie na pewno się podoba, przecież ty na innych się nie znasz...
Przywalic
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania