a w nowym bez zmian
złapałam go
za serce
zły wybór
trzeba było za dłoń
za skrawek płaszcza
skaleczyłam się
zbyt długo nosił zbroję
żelazo wrosło w ciało
przyrdzewiałe krawędzie zdążyły zatruć
krwioobieg
widok przez szczelinę przyłbicy zawęził
spojrzenie na lata
próby czułości odbijały się metalicznie
i ten posmak ostrza
na języku…
cierpko tu
zimno
i pusto jak zwykle
budżetowe cięcia zrozumienia
redukcja etatu łagodności
Komentarze (48)
https://www.youtube.com/watch?v=kcxEu2IVT0c
Stąd mój brak reakcji na pierwszy komentarz...
A w czym ta buta się przejawia?
A przypomnij, proszę, kiedy ostatni raz zdarzyło się nam rozmawiać?
Otóz nie. Nie jestem niemiła. Zadaję konkretne/rzeczowe pytania. Aby kogoś osaczać, trzeba przynajmniej mieć z nim/nią kontakt. Więc moje pytanie jest całkiem zasadne.
Ty natomiast próbujesz wykreować rzeczywistość na podstawie swoich odczuć. To, że coś czujesz nie oznacza, że tak jest. prawda?
Nie. Podaję rzeczowe argumenty. A u ciebie nadal ich brak.
Opisujesz swoje odczucia i rzucasz oskarżenia nie podając żadnych faktów stojących za Twoimi słowami. I tyle.
Twierdzisz: osaczasz. - Więc pytam: gdzie? podaj przykład.
Zero konkretu.
Mówisz: jesteś niemiła. - Pytam: a w czym to się przejawia? W tym, że odpieram Twój atak?
Zarzucasz mi bezczelność i manipulację (a to już gruba przesada). Więc pytam: gdzie ta moja bezczelność? I w czym widzisz manipulację?
OK.
Niech będzie.
(na Opowi nigdy nic nie jest pewne...)
I kto to mówi ,cóż za hipokryzja.
Dobra idę bo czas mnie goni.
Nie szanujesz ludzi i tyle.
"Polaroid nie pozbawiaj ludzi prawa do tego co czują i nie wmawiaj ludziom że to co czują jest złe.Kazdy ma prawo do własnych uczuć...i do własnego odbioru rzeczywistości."
hmm...
Czuję się przez Ciebie osaczana (tu nacisk na ciągłość tego stanu). Czuję, że masz kłopot z rzetelnym odbiorem rzeczywistości. Czuję też, że atakujesz ludzi a Twoje spojrzenie na rzeczywistość jest niezwykle wąskie.
I tu pytanie: jeśli ja tak sobie czuję, czy to znaczy, że tak faktycznie jest?
Ja bez powodu nie odeszłam.
A czytasz (powyżej) całą rozmowę czy tylko wybiórczo, to co pasuje do Twojej wizji rzeczywistości?
"wszyscy" - to nie jest prawda :) ale możesz podać choć kilka przykładów :)
"Szanuję ludzi którzy nie robią świństw mnie czy innym ludziom." - słusznie. Popieram. Choć uważam, że powinno się szanować wszystkich, bez wyjątku.
Skarbie Ty Mój,
najbardziej bawisz mnie mówiąc często: Koniec tematu :)
Przyszłaś pod mój tekst i chcesz mi rozkazywać czy mogę się odezwać czy mam skończyć mówić? :)
"Tyle ode mnie." - to akurat mnie ogromnie cieszy :)
Pozdrawiam Cię ciepło.
"Zrzuć maskę ! Wszystkim ulży .!" - dobrze. Zrzucam. Już lepiej się czujesz?
powinno.... hmmm
No :)
To teraz: co na obiad jutro? :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania