A wiec tak było.....
Mam na imie Akwornaleksandra.Uwielbiam pisać miłosne piosenki czasem nie mam czasu na zrobienie lekcji ponieważ zajmuje się chorą mamą i brayanem_moim bratem,czasami wydaje mi się że nie mam siły na nic i chce mi się oderwać od świata realnego.Gdy byłam z piereszej klasie mój ojciec zostawił mnie na pastwę losu samą z mamą,po dwóch latach moja mama urodziła brayana z jej partnerem biznesowym z pracy.Długo czekałam na poród razem z mama i Łukaszem ojcem brayana,gdy brayan miał zaledwie 2 miesiące Łukasz nas zostawił.Mama wpadła w paranoje.Brayan urodził się z wadą serca ponieważ okazało się że Łukasz był mamy bratem od strony ich matki.Nie warto się załamywać
Komentarze (4)
Mam wrażenie, że tekst jest bardzo osobisty i nie będę go oceniać. Wiele osób pisze o sobie i swoich przeżyciach dobrych i złych, by wyrzucić z siebie ciężar, jaki się w nich nazbierał. Nie mam nic przeciwko. Uważam wręcz, że to jakieś rozwiązanie, by się z kimś podzielić wrażeniami. Jeśli Ci to pomaga to pisz, ale żeby nie spotkać się z krytyką, co może tylko dołożyć Ci bólu, postaraj się pisać poprawnie.
Pomiędzy zdaniami rób spację.
Imiona od dużej litery.
,, Łukasz był mamy '' - tu cytuję. Mam nadzieję, że żyje, więc: jest
Zdanie kończ kropką.
Pozdrawiam i głowa do góry :)
Dziękuje,miałam dużo przeżyć
Co to jest? Opowiadanie? Nie sądzę. Drabble? Bliżej. Mnóstwo błędów. Jeśli to na bazie przeżyć własnych, to niezły bajzel. Ale czas nauczyć się lepiej ubierać myśli w słowa, żeby iść naprzód ze swoją twórczością. Ile masz lat?
Jezusie! A cóż to jest? Można wiedzieć co to za imię "Akwornaleksandra", bo ja się pierwszy raz z takim spotkałam... I od kiedy wyrazy oddzielamy takim znakiem "_". Brak polskich liter, tekst jest... Strasznie dziwny, chaotyczny i zasługuje w moim przekonaniu na 1.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania