a wieczorem…
chciałbym zaczynać rzecz równoważnikiem
‘a wieczorem…’
ale wieczorem
jestem zmęczony
zszedłszy z kaprysów i kolacji
wypełniam wytchnieniem ekspiacją
zawieszam mówienie
w środowisku pojedynczych zdań
którzy wiedzą co z tym wieczorem
wypowiadają go pełną frazą
ze mną na przyczepkę
albo chcą coś dobrze
w śmiechach ciuciubabki
i co ty na to
zawieszają pytanie
diabli biorą mój równoważnik
rzecz jest skończona
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania