A żarty pozostaną żartami
a żarty pozostaną żartami
zamarznie woda między skałami
nikt przez nie się nie przedrze
do środka nikt się nie wedrze
a żarty pozostaną żartami
wysokie mury staną między nami
i już nie będzie żadnego "my"
od żarówki uciekać będą ćmy
a żarty pozostaną żartami
kiedy przyjdę, wędrując między grobami
przełamię lód, ogrzeję twój chłód
gdy razem ręce spleciemy znów
a żarty nadal będą żartami
kiedy dosięgniesz mnie i będzie już za późno
wspomnisz wtedy dawne chwile "nas"
żałując, jak niewzruszenie biegnie czas
a żarty nadal będą żartami
nawet jeśli zmienisz poczucie humoru
żarty nadal będą żartami
nawet jak nie zdołasz już śmiać się bez oporu
a żarty nadal będą żartami
dawnymi, głupimi dowcipami
aż woda między skałami skamienieje
aż same kamienie czas rozpromienieje
a żarty pozostaną żartami
a my będziemy tęsknić za czymś, co nazywaliśmy "nami"
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania