AA (B-Ż)
pusty stół
ja stoję
nie
nie na stole przecież
w oknie
*****
z okna w kuchni widać biedronkę
patrzę na zamkniętą żaluzję
ręce skrzyżowane z przodu
nie widzę wchodzących ludzi
z okna w pokoju widać żabkę
patrzę na opuszczoną roletę
ręce złączone z tyłu
nie widzę ludzi wychodzących
przez każde okno mojego mieszkania
widać jakiś sklep
osaczają mnie
*****
muszę zostać w domu
zostać w domu
zostać…
Komentarze (4)
No nie wiem, Grisza. Ponoć w domu ludzie umierają.
Wiersz dobry!
Nałogowcom najtrudniej przychodzi uświadomienie sobie, w jaki są stanie i przyznanie się do tego. Dalej przy odrobinie motyacji i chęci, powinno być już z góry - względnie. Za pewne walka nie jest procesem prostym, ale wartym swojej ceny.
Niewątpliwie. Dzięki za komentarz .
Ciekawy wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania