Abisso

Nad ludzkiej trwogi przepaścią

Załamać ręce niegdyś dusza potrafi,

Jak najjaśniejszy diament,

Odmieniwszy w bruku bryłę.

 

Ręce krzyżując, zapadłości wznosząc,

Twe lica bledną, a z życiem się siłują.

Karmią swą wiarą, zrzucając nadzieję

Zlepioną z odłamów już pustych serc.

 

A niegdyś noc, gdy blask gwiaździsty

Otuli gęstą światłością niebiosa,

Niosąc wiersz przepływającym prądem,

Zaślepi klatki, w których dzwon zabije.

 

Człowiek, zbłądziwszy, zostanie zbłądzony,

A kto przelewał rzeki krwi

Powstanie z cierpienia — ukaże ból.

Tutajże, z bólu przeniknie.

 

...

 

Odleci to, co zgubne w duszy.

Średnia ocena: 1.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates 4 dni temu
    Ostatnia zwrotka jakoś mi nie pasuje i jest niezrozumiała. Coś tu wymaga poprawy. "A kto przelewał rzeki krwi
    Powstanie z cierpienia — ukaże ból, Tutajże, z bólu przeniknie."

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania