Abisso
Nad ludzkiej trwogi przepaścią
Załamać ręce niegdyś dusza potrafi,
Jak najjaśniejszy diament,
Odmieniwszy w bruku bryłę.
Ręce krzyżując, zapadłości wznosząc,
Twe lica bledną, a z życiem się siłują.
Karmią swą wiarą, zrzucając nadzieję
Zlepioną z odłamów już pustych serc.
A niegdyś noc, gdy blask gwiaździsty
Otuli gęstą światłością niebiosa,
Niosąc wiersz przepływającym prądem,
Zaślepi klatki, w których dzwon zabije.
Człowiek, zbłądziwszy, zostanie zbłądzony,
A kto przelewał rzeki krwi
Powstanie z cierpienia — ukaże ból.
Tutajże, z bólu przeniknie.
...
Odleci to, co zgubne w duszy.
Komentarze (1)
Powstanie z cierpienia — ukaże ból, Tutajże, z bólu przeniknie."
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania