Aborcja
nie wiem czy jest nam po drodze
po wspomnieniach owszem
kiedy zamiast ciepłego koca
narzucam wieczorem zmęczone myśli
spokój ucieka po ostatni paznokieć
mam cię w gęsiej skórce
nad którą nie panuję
w szorstkości nieuczesanych
włosów
bóg nie dał mi przywileju
aborcji rozmyślań
rodzą się jedno za drugim
Komentarze (1)
Myślisz więc jesteś, a bóg też jest jeśli nie brakuje ciebie. Gdybyś dokonała terminacji bycia przepadłby. Zatem moc jest z toba😃.
Po wspomnieniach nie dojdziesz do celu, bo ten jest przed każdym. Są jednak cenne przy budowaniu jutra, kepszego od wczoraj.
No i zatrzymałaś mnie. Jeśli tak, to na marne nie zapisało się😃.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania