Absurdaiku
Banan pod wanną
Poślizgnął się na skórce
syty karaluch
***
Skrzypi kolano
Znów artretyczną rzepkę
obrósł kabaczek
***
Pierwsza kropla dżdżu
lecz ławka pachnie moczem
starego jeża
***
Z mlecznego kiełka
Opadła grudka ziemi.
Cheddar w ogrodzie.
***
Komentarze (10)
Piękny tytuł. Jakby mało było oliwy :)
Ohydnie dobre. :)
Tytuł pierwsza klasa!
Tytuł, porównania też fajne.
Tytuł, porównania też fajne.
O, i to jest poezja. Bardzo spoko
Świetne! :-) Pierwsza i trzecia najbardziej ;-) No i genialny zestaw, jeden z moich ulubionych, który doceniam w literaturze w ogóle: "kropla dżdżu" ;-) Pozdrawiam!
haha rewelacja! 3 mnie powaliła:)
Pozdrawiam!
coś ma
He HE he! XD 5/5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania