Absurdy

Pod pokrytym sadzą murem zbudowanym z czerwonej cegły stał długobrody człowiek. Gdyby zajrzeć w jego akt urodzenia, dowiedzielibyśmy się, że ma czterdzieści trzy lata. Jednak patrząc na jego prezencję, przypadkowy przechodzień nie dałby mu mniej, niż lat pięćdziesiąt. Prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się, kiedy jego długa jak weselna suknia broda, ani kiedy jego włosy przypominające kolce nastroszonego jeża, przybrały kolor babiego lata. Nie dowiemy się nigdy, jaki przeciwzmarszczkowy krem mógłby wygładzić jego fałdującą się na facjacie żółtą skórę. Za to dowiemy się, co długobrody, jeżowłosy człowiek ubrany w czarne, jak rządowa limuzyna, spodnie, ozdobione trzema białymi paskami biegnącymi od pasa w dół, robił pod zbudowanym z czerwonej cegły murem. Człowiek ów czytał policyjny, laminowany komunikat sformułowany w taki oto sposób:

 

Nie żyje pięćdziesięcioletnia kobieta. Ciało znalezione na ulicy Ogrodowej 12.

Jeśli byłeś na ulicy Ogrodowej w godzinach wieczornych 4 grudnia 2020 roku (piątek), szedłeś Ogrodową, przejeżdżałeś w pobliżu rowerem lub samochodem(np. z kamerką) i widziałeś kobietę z psem jamnikiem lub inne osoby zachowujące się podejrzanie, skontaktuj się z łódzką policją.

ZAPEWNIAMY ANONIMOWOŚĆ – brzmiała informacja pod podanym numerem telefonu.

 

Jeżowłosy człowiek, z kieszeni czarnej, pasującej kolorem do jego spodni, ortalionowej kurtki ozdobionej wielką białą łyżwą, wyjął telefon. Wystukał zżółkłymi, zgrabiałymi palcami numer telefonu podany na komunikacie.

 

– Mam informacje w sprawie kobiety! – rzucił donośnie do słuchawki drapiąc się wolną ręką po jeżowych, siwych włosach. Baryton jego, mogący konkurować z barytonem pana Piotra Fronczewskiego, zmieszał się z miejskim szumem złożonym z warczenia samochodowych silników, ze stukotu ludzkich kroków, z pisku sunących po metalowych szynach tramwajów i z rozłupującego mózg na pół, terkotu pracujących w pobliżu pneumatycznych młotów. – Tej, o której mowa na plakacie! – przedzierał się skutecznie swym barytonem przez gąszcz dźwięków składających się na wysokodecybelowy, miejski harmider.

 

Wyłączył telefon, schował na powrót do kieszeni kurtki z białą łyżwą. Wyciągnął z niej, niczym Inspektor Gadżet, gadżet w postaci czarnego długopisu. Zanotował coś na zewnętrznej stronie lewej dłoni, schował długopis do kieszeni. Kieszeń musiał mieć głębszą od najgłębszych głębinowych studni. Świadczył o tym fakt, że pół sekundy po schowaniu do niej długopisu wyciągnął z niej białą, papierową rurkę. Przy bliższym przyjrzeniu się jej przypominała papierosa. Faktycznie była papierosem – przedmiotem sprzyjającym działaniom twórczym. A ostrzegawczo rzecz ujmując, to rakotwórczym. Podpalił białą, papierową rurkę żółtą zapalniczką . Tak samo żółtą jak jego zżółknięte palce, między które chwycił kopcącą się fajeczkę. Schował zapalniczkę do tej samej kieszeni, w której miał pozostałe gadżety. Ruszył przed siebie krokiem człowieka mającego konkretny cel. W kierunku komisariatu, gdzie miał udzielić informacji w sprawie znalezionej, nieżywej kobiety. Pod adres zapisany na zewnętrznej stronie lewej dłoni.

 

Epilog

 

Długobrody człowiek nic nowego do sprawy nie wniósł. Jedyne co wniósł, to trochę błota na posterunek. Przytarabanił je na podeszwach swoich czarnych, jak pozostała część garderoby, butów. Nadrukowana była na nich skacząca biała puma. Liczył na nagrodę, niestety, jedyne co dostał to… policyjny mandat za brak maseczki obowiązującej w zamkniętych pomieszczeniach. Kilka dni później, przy flaszce wódki, śmiał się z kumplami z absurdów panujących w kraju, w którym przyszło mu żyć. Nie skończyło się to dobrze, umarł ze śmiechu.

 

Koniec.

.............

Kategoria: Magazyn kryminalny

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Piotrek P. 1988 3 dni temu
    Przebojowe i oryginalne zakończenie, będące zabawnym i zaskakującym komediodramatem, 5, pozdrawiam :-)
  • Paweł Banan 3 dni temu
    O, właśnie, komediodramat to dobre słowo:)
  • Marian 3 dni temu
    No tak, w tym kraju można umrzeć od głupoty.
    Podobało mi się.
  • Paweł Banan 3 dni temu
    Można, można, thx za wizytę;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania