aceto
wieczór gęstnieje w kątach pokoju
zostawia na dnie dnia najciemniejszy syrop
cierpką dojrzałą słodycz
na którą czekaliśmy latami
dotykasz mojego ramienia
w powietrzu krąży zapach nocnych ogrodów
i ciszy która zachęca
to co w nas by dojrzało
w kolor spalonego słońca
balsaamiczne światło saczy się przez firankę
zlepia rzęsy zagęszcza krew
a czas zmienia ból i zwątpienie w esencję
pijemy ten mrok po kropelce
jest tak gęsty że nie potrzebujemy
nic więcej
by poczuć swój smak
Komentarze (3)
Serdeczności
Serdeczności
***** Jag
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania