Ach, tak mi wsie płyną beztalenciem
Ach
Ach gdyby poziom był wysoki
Kultura dawna, czapki z głów
Całus dłoni poecie nie palącego
Ach
Gdyby lud durakiem nie pocałunek usiłował
Jaktorów tam wywozić tych co nie wiedzą
Brak wielkich, zero mi na oko nachodzi
Ach
Bezwidni czają się za kruchnem poetyki
Terefere riki tiki
Fiku myku prozaiku, bałwochwalcze wirowniki
Ach, Ech, Och
Komentarze (3)
Bardzo mi radośnie, że ktoś docenił ten poetycki sznyt, dając ocenę piątkującą. Osobiście dodam, że chciałem nawiązać do tutejszego wyraźnego nurtu poetyckiego, utożsamianego w kręgu podziemnym
No jakby wieszcz machnął, zawiedziony wszystkim, w czwartej godzinie wspomagania okowitą. A pewno, że dobre. Ja tam nie oceniałem, szczodry nie jestem, niechętnie nawet czytałem, ale, ale - no.
Czapki z głów. Rzeczywiście niezły wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania